Ile planowania pracy laserów można oddać oprogramowaniu?

Magazyn automatyczny i automatyzacja wycinarki dbają o to, żeby blacha była na czas przy maszynie. Pozostaje pytanie, kto decyduje, co laser ma ciąć jako następne, i co się dzieje, kiedy plan zmienia się w trakcie pracy. W nowym filmie Marcin Szulc, który w Baumalog odpowiada za rozwój oprogramowania, pokazuje, jak tę pracę wykonuje się we…

Magazyn automatyczny i automatyzacja wycinarki dbają o to, żeby blacha była na czas przy maszynie. Pozostaje pytanie, kto decyduje, co laser ma ciąć jako następne, i co się dzieje, kiedy plan zmienia się w trakcie pracy.

W nowym filmie Marcin Szulc, który w Baumalog odpowiada za rozwój oprogramowania, pokazuje, jak tę pracę wykonuje się we Flower Pro. Demonstracja odbywa się na systemie z dwiema wycinarkami laserowymi obsługiwanymi przez MultiLoader podłączony do magazynu TwinTower. Jeden z laserów nie może ciąć aluminium, co w filmie jeszcze kilka razy się przyda. Zobaczcie sami:

Czego dowiesz się z filmu

  • jak rozdzielić zlecenia między lasery ręcznie i zmieniać plan bez zatrzymywania cięcia,
  • jak system pilnuje, który laser może wyciąć dany program,
  • czym różnią się dwa tryby automatycznego planowania,
  • jak działa autouzupełnianie kolejki, czyli połączenie pracy planisty z automatem,
  • co zrobić ze zleceniami, kiedy laser ma awarię albo planowany przegląd.

Z systemu korzysta się na panelu przy maszynie albo przez przeglądarkę na komputerze w biurze, bez instalowania dodatkowego oprogramowania.

Poziom pierwszy: planista decyduje, Flower wykonuje

Na ekranie planowania u góry czekają zlecenia produkcyjne. Każde oznacza wycięcie konkretnego programu, określoną liczbę razy, z konkretnego materiału. To odpowiednik kartek albo Excela, które planista przygotowuje dziś dla operatorów, z tą różnicą, że zlecenia mogą trafić tu automatycznie z systemu ERP lub CAD/CAM.

Planowanie polega na przeciągnięciu zlecenia do kolejki wybranego lasera albo na zaznaczeniu kilku i zaplanowaniu ich grupowo. Ważniejsze jest to, co dzieje się później. Zmiana priorytetu, wstawienie zlecenia w środek kolejki, wycofanie go albo podzielenie grupy odbywa się w locie. Laser nie przerywa pracy, a po skończeniu bieżącego programu bierze to, co stoi na górze jego kolejki.

Przy przenoszeniu zlecenia między laserami system sprawdza reguły planowania, dzięki czemu operator lub planista nie wyśle materiału na laser, który go nie obsłuży. Ten tryb daje pełną kontrolę i w wielu zakładach jest dokładnie tym, czego potrzeba. Każda decyzja wymaga jednak człowieka, więc przy rosnącej liczbie zleceń planista staje się wąskim gardłem.

Poziom drugi: planista ustala reguły, Flower planuje

Automatyczne planowanie uruchamiane jednym przyciskiem.

Opcja najprostsza – zlecenia mogą trafiać na lasery w kolejności, w jakiej czekały. Ale system potrafi też symulować w tle czas cięcia programów, załadunki loadera i unloadera oraz pracę magazynu. Cel? Lasery nie czekają na materiał.

Automat niczego nie blokuje. Gotowy plan można dalej poprawiać ręcznie, a planowanie automatyczne da się uruchomić także wtedy, gdy kolejki są już częściowo zajęte.

Poziom trzeci: planista ustala strategię, Flower pilnuje wykonania

Autouzupełnianie działa inaczej. Dla każdego lasera ustawia się próg, na przykład 3 albo 5 zleceń w kolejce. Kiedy kolejka spada poniżej progu, system sam dokłada kolejne zlecenie, całą grupą albo pojedynczymi zleceniami.

Do wyboru są trzy strategie doboru: zgodnie z kolejnością zleceń, z ograniczeniem wymiany materiału (mniej ruchów magazynu) albo z ograniczeniem wymiany dysz, czyli z wyborem materiałów zbliżonych do tego, który laser właśnie tnie. Zaplanowany w ten sposób materiał jest od razu rezerwowany, żeby nikt nie zabrał go temu laserowi.

Gdy laser staje: awaria bez ręcznego przeplanowania

Ostatni scenariusz w filmie to awaria lub planowany przegląd. Operator ustawia status awarii na ekranie kolejek przy maszynie i wybiera, co zrobić z zaplanowanymi zleceniami. Przy chwilowym błędzie nie musi robić nic. Może też odesłać zlecenia z powrotem do planowania albo przeplanować je od razu na pozostałe lasery.

Trzy poziomy, jeden system

Masz kilka wycinarek albo planujesz ich automatyzację? Skontaktuj się z nami: pokaż nam, jak dziś przekazujesz zlecenia na produkcję, a pokażemy, jak ten sam plan wyglądałby we Flower Pro.